007 - Quantum Of Solace

Byłem dzisiaj w kinie i...

Film super, ale nie jako bond... Do Bonda brakowało wyraźnego czarnego charakteru, interakcji z nim. Aktualny przeciwnik agenta mi6 był raczej jakimś pionkiem Wielkiego Czarnego Charakteru, który pojawi się w kolejnej części, bo mam nieodparte wrażenie, po obejrzeniu, ze ta część to tylko jakiś prolog.

Jednak akcja pierwsza klasa, sceny pościgu i walk tez - klimat Bourne'a :) w pozytywnym tego sformułowania znaczeniu.

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie. Jeżeli posiadasz konto na serwisie Gravatar, zostanie wyświetlony awatar powiązany z tym e-mailem.
Subskrybuje zawartość