Z powodu awarii odbiornika TV (złośliwość rzeczy martwych - kilka dni wcześniej w rozmowie chwaliłem, go za bezawaryjność od lat) z ciekawości zawędrowałem na http://sport.tvp.pl/vancouver2010 w poszukiwaniu transmisji zawodów. Patrzę - silverlight, albo (o jak miło!) mplayer!
Sprawdźmy jednak dziecko Microsoftu...
klik, klik, przeniesienie na stronę Novella. Klik, klik zainstalowała się wtyczka do Firefoxa. Klik, klik pobrały się kodeki.
I działa! Bez pokracznych instalatorów, bez zaprzęgania deweloperów dystrybucji do tworzenia dziwnych paczek.
Wstydź się adobe!
p.s. Oczywiście nie jest do końca różowo http://vod.onet.pl ambitnie wymaga Windowsa... - komuś się udało to obejść?

rss

MS rzondzi!
MS rzondzi!
W tym przypadku, to Novell,
W tym przypadku, to Novell, nie MS :P
To zależy jak patrzeć, tytuł
To zależy jak patrzeć, tytuł mówi "Moonlight, czyli silverlight na Linuksa". BTW. strona wolno chodzi.
Tytuł miał być
Tytuł miał być chwytliwy.
Nie chodziło i tyle o samą technologie od MS, co jej opakowanie w przystępny sposób, w porównaniu ze śmiechami, które Adobe odstawia.
Dodaj nową odpowiedź