Konwersja jpg gif do pdf - jak okiełznać zeskanowaną książkę

Jak zrobić ładnego pdfa ze zeskanowanej, bądź sfotografowanej książki?

Zaprezentowany sposób nie jest idealny - średnio nadaje się do beletrystyki czy czytania na komórkach i czytnikach - tam zdecydowanie lepiej sprawdzi się program OCR. Jednak metoda w przypadku wszelakiej maści podręczników, zwłaszcza ze schematami/rysunkami jest świetna. Idealna do czytania na komputerze ...

Zobacz komentarze.

czytaj dalej…

Zsh i git - wyświetlanie gałęzi (brancha) i zmian

Pracując z gitem, często zapominamy na jakiej aktualnie gałęzi (brancha) się znajdujemy, zaś wpisywanie git branch jest po prostu meczące. Oczywiście możemy to obejść jakimś dwuliterowym, zgrabnym aliasem (tutaj artykuł o nich), jednak wygodniej skorzystać z dobrodziejstwa zsh i otrzymać bezpośrednio i automatycznie ładną informację o tym w jakiej gałęzi się znajdujemy, oraz o tym czy nastąpiły jakieś niezatwierdzone zmiany.

Przykłady

Przykład działania informacji w git

Zobacz komentarze.

czytaj dalej…

Kwadratowe miniatury - python PIL i ImageMagick - wydajność

Na etapie tworzenia mini-silnika do własnej galerii i wymyśliłem sobie, że chce mieć w niej miniatury kwadratowe, oczywiście wycięte ładnie ze środka. Googlając za rozwiązaniem trafiłem na implementacje zarówno z wykorzystaniem ImageMagicka jak i PIL Oba rozwiązania działają i tworzą to co mają tworzyć, z ciekawości jednak, stworzyłem bliźniacze skrypty i sprawdziłem wydajność obu rozwiązań.

Zobacz komentarze.

czytaj dalej…

Aliasy - czyli jak ułatwić sobie pracę w konsoli

Podczas pracy w terminalu często powtarzamy określone operacje - wpisujemy dane komendy czasami z dość rozbudowanymi parametrami. O ile już samo zsh znacznie przyśpiesza pracę dzięki kapitalnemu systemowi uzupełniania - umożliwiając przeszukiwanie historii tylko dla określonego polecenia, to pracę możemy przyśpieszyć jeszcze bardziej, dzięki aliasom. (oczywiście działają również w bashu ).

Zobacz komentarze.

czytaj dalej…

sshfs - podmontowywanie katalogów z innych komputerów

A. Co to?

Sshfs umożliwia nam podmontowanie zdalnego systemu plików pod własny, lokalny. Do połączenia wykorzystywane jest ssh.

B. Po co?

Wygoda :) Montujemy raz, a potem korzystamy nawet nie zastanawiając się, czy działamy na systemie lokalnym czy zdalnym.

Bezpieczeństwo. Transmisja odbywa się via ssh, a nie np. nieszyfrowanym ftp.

Zobacz komentarze.

czytaj dalej…