Niezmiernie ważną rzeczą jest by mieć precyzyjnie i czytelnie wypunktowaną listę zadań do zrobienia.
Opisze pokrótce swój sposób...
Próbowałem już:
- karteczek samoprzylepnych - odklejają się, i nie można ich przenosić,
- Kalendarza papierowego - trudno edytować poszczególne wpisy, żeby nie narobił się bałagan od skreśleń, często też zapominałem o wpisach poczynionych kiedyś tam a ich przenoszenie pod nową datę, to marnowanie czasu na pisanie.
- lokalny plik w komputerze - nie zawsze pracuje na jednej maszynie
- plik na serwerze - nie z każdego miejsca mam dostęp do ssh, żeby coś na szybko edytować
- strona www (z ograniczonym dostępem oczywiście ) - to rozwiązanie dało by radę, ale... co z oczu to z serca, ta uwaga dotyczy też innych wyżej wymienionych rozwiązań, po prostu jeżeli lista jest gdzieś tam, to nie ma motywacji by wykonywać zadania :D
I tu wpadłem na koncepcję, że lista musi znajdować się w miejscu do, którego bardzo często zaglądam. Padło na skrzynkę pocztową.
Dwa rozwiązania
Prostsze działające tylko w interfejsie www gmaila - w google labs mamy piękny gadżet - listę zadań. http://mail.google.com/support/bin/answer.py?hl=en&answer=106237 rozwiązania tego używałem przez dość spory okres czasu, ale w końcu zdenerwowała mnie nieduża wielkość gadżetu i brak dostępu do zadań z innych klientów pocztowych.
Rozwiązanie właściwe
Opisuje je na podstawie interfejsu www gmaila, ale z powodzeniem działa w kazdym kliencie obsługującym filtry :D
- Zasada jest prosta - wysyłamy maila do siebie :D
- Tworzymy filtr:
Matches: from:(nasz mail) subject:(TD*)
Do this: Skip Inbox, Apply label "!TD", Never send it to Spam
Czyli jeżeli mejl pochodzi od nas i ma w tytule TD to dodajemy mu etykietę !TD (ew. przenosimy do danego folderu), dodatkowo nie wrzucamy go do skrzynki odbiorczej (żeby się nam nie mieszało) - Włączamy w google labs gadżet - wiele skrzynek odbiorczych
- Jako parametr naszej skrzynki podajemy:
label:!td !label:!TD:done
Uzyskujemy tym sposobem Podgląd wszystkich naszych zadań do wykonania, co więcej rzuca się nam on w oczy przy każdym sprawdzaniu poczty:) łatwo możemy coś dopisać, a gmail pozwala automatycznie łączyć maile z wydarzeniami w kalendarzu.
Jeżeli zadanie zostało wykonane dodajemy mu etykietę !TD:done i tym sposobem znika, ono z naszej listy, ale jest dalej zachowane... dla potomności. Oczywiście wykonane zadanie możemy po prostu skasować. Rozwiązanie to ma też tą zaletę, ze w banalny sposób możemy zrobić zadanie z dowolnego mejla - wystarczy, ze dodamy mu etykietę !TD
Rozwiązanie jest naprawdę wygodne i sprawdza się w praktyce :D
Podsumowanie zalet
- dostęp z każdego miejsca, skąd tylko mamy możliwość skorzystania choćby z telefonu
- wygoda edycji
- rzucanie się w oczy :D
Zmiany zmiany
2008-05-25 Lepsze jest wrogiem dobrego: http://grizz.pl/remember_the_milk


gmail ma taki gadżet
Nie wiem czy wiesz, ale gmail od jakiegoś czasu udostępnia w polskiej wersji językowej google labs (czy jakoś tak). W ramach tej usługi możesz dołączyć do swojego gmaila miedzy innymi listę zadań ;]
czytaj uważnie
A przeczytaj uważnie tekst zanim go skomentujesz. O tym rozwiązaniu wspominałem.
przeoczyłem ;]
przeoczyłem ;]
integracja z pulpitem
Tak BTW: Evolution obsługuje w swoim kalendarzu kalendarz google. Listę ToDo dopisuje też do apletu zegarka.. :)
Dodaj nową odpowiedź